Ubezpieczenie assistance otrzymasz bezpłatnie, jako dodatek do polisy OC. A więc teoretycznie, zrobisz na tym złoty interes. A praktycznie? Poznaj historię Ani, Tomasza i Adama, którzy pożałowali kilkudziesięciu złotych na szerszy wariant ochrony…

kolizja na drodze

Ania nie dotarła na ważny egzamin z powodu awarii samochodu. Tomek korzysta z „przymusowego” urlopu, bo bez auta nie może wykonywać zawodu. Adam płaci właśnie tysiąc euro za pobyt w zagranicznym hotelu, w którym czekał na odbiór samochodu po naprawie. Co gorsze, każdy z kierowców posiada ubezpieczenie assistance. A raczej – darmowe holowanie pojazdu, bo jak twierdzą sami zainteresowani – do prawdziwego assistance mu bardzo daleko…

Darmowe ASS, czyli holowanie po wypadku

Nie oszukujmy się. Jeśli coś jest za darmo, to gdzieś musi być haczyk. Tak też jest z assistance. Bynajmniej nie dlatego, że któryś z ubezpieczycieli próbuje wykpić się od odpowiedzialności. Chodzi raczej o ograniczony zakres ochrony. Na co zatem można liczyć, gdy ubezpieczyciel dodaje nam tzw. ASS mini do OC?

Szczegóły oferty zależą od wybranej firmy ubezpieczeniowej, ale w zdecydowanej większości przypadków wraz z obowiązkowym ubezpieczeniem otrzymasz zorganizowanie lub zorganizowanie i pokrycie kosztów:

  • pomocy informacyjnej (telefonicznej),
  • naprawy pojazdu na miejscu lub holowanie pojazdu (ubezpieczonego i poszkodowanego).

To wszystko? Niezupełnie, bo są jeszcze… ograniczenia. Taki assistance działa zazwyczaj tylko po wypadku, posiada limity kwotowe (np. 300 zł na jedno zdarzenie), kilometrowe (np. maksymalnie 100 km od miejsca zdarzenia do miejsca wskazanego przez kierowcę lub najbliższego warsztatu) i terytorialne (tylko nieliczne firmy gwarantują pomoc za granicą).

Gdyby Ania sprawdziła podczas zakupu OC zakres ochrony ASS, wiedziałaby, że na pomoc po awarii jej samochodu nie ma co liczyć. Podobnie jak pan Adam, który wprawdzie otrzymał gwarancję ochrony za granicą, ale nie na pokrycie kosztów zakwaterowania.

Czasami zdarza się, że wybrana firma rozszerza zakres ochrony assistance mini. Na przykład Link4 (Program Pomocy z Samochodem Zastępczym i Assistance Opony) zapewnia dodatkowo zorganizowanie i pokrycie kosztów pomocy technicznej w przypadku uszkodzenia opony oraz samochód zastępczy. Oczywiście to również jest obwarowane pewnymi limitami (np. auto zastępcze otrzymasz tylko na trzy dni).

Mądry Polak po szkodzie? Wystarczyło zwiększyć zakres ochrony za jedyne 50 zł!

Dopłata do szerszej wersji ochrony assistance może się różnić w zależności od towarzystwa. Zazwyczaj jednak kształtuje się w granicach od 50 zł do 100 zł. Za taką kwotę otrzymasz już „prawdziwy” assistance, czyli taki, który zapewni Ci kompleksowe wsparcie ubezpieczyciela. Przede wszystkim – nie tylko po wypadku, ale również awarii i kradzieży.

Większość towarzystw, w rozszerzonym wariancie ASS gwarantuje m.in:

  • pomoc w przypadku zamarznięcia lub zatankowania niewłaściwego paliwa, wyładowania akumulatora czy utraty kluczyków,
  • pokrycie kosztów parkowania,
  • samochód zastępczy (tej opcji zabrakło w ASS Tomka),
  • opłacenie noclegu w hotelu (a tej opcji w ubezpieczeniu pana Adama),
  • transport kierowcy i pasażerów do miejsca zamieszkania lub celu podróży.

Wyższe dopłaty do polisy (zwykle powyżej 100 zł) dotyczą ubezpieczenia assistance w wersji premium (lub komfort), a więc w najszerszym zakresie ochrony. Większość ubezpieczycieli znosi w nich limity holowania oraz zwiększa limity kwotowe i ilościowe (np. samochód zastępczy przysługuje na dłuższy okres czasu). Dodatkowo, zapewnia m.in.:

  • opiekę nad dziećmi, jeśli ich rodzic lub opiekun trafi do szpitala,
  • schronienie i opiekę dla zwierząt,
  • kierowcę zastępczego,
  • transport medyczny i opiekę lekarza lub pielęgniarki,
  • wizytę bliskiej osoby w szpitalu i koszty jej zakwaterowania.

Lista gwarantowanych usług może być znacznie dłuższa (lub krótsza), warto więc zajrzeć do ogólnych warunków ubezpieczenia wybranej firmy.

Holowanie pojazdu czy pełny assistance? Co wybrać?

To już zależy od Twoich potrzeb. Jeżeli jesteś niedzielnym kierowcą i pokonujesz swoim autem niewielkie odległości, możesz skorzystać z oferty darmowego ASS mini. Jeśli jednak samochód jest Ci niezbędny na co dzień lub planujesz nim daleką podróż, zastanów się nad zakupem rozszerzonego wariantu ochrony. Niekoniecznie najdroższego. Polecam raczej wersję „szytą na Twoją miarę”, czyli dostosowaną do Twoich potrzeb. Jak ją znaleźć?

Wystarczy skorzystać z kalkulatora OC rankomat.pl, w którym porównasz oferty OC kilkunastu towarzystw, a przy okazji sprawdzisz propozycje ubezpieczenia assistance. Jeśli zechcesz, bez problemu będziesz mógł dokupić jego szerszy wariant.